Dobra osobiste — Wprowadzenie

Dobra osobiste to pojęcie dość enigmatyczne. Co się pod nimi kryje? Czy jest jakaś lista dóbr osobistych? Kiedy można powiedzieć, że ktoś naruszył nasze dobra osobiste? Co wtedy robić? Ile to kosztuje?

Dobra osobiste idąc za art. 23 kodeksu cywilnego to w szczególności:

  • zdrowie, 
  • cześć, 
  • swoboda sumienia, 
  • nazwisko lub pseudonim, 
  • wizerunek, 
  • tajemnica korespondencji, 
  • nietykalność mieszkania, 
  • twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska

ale to nie wszystko. Ta lista to tzw. katalog otwarty, co oznacza, że nie tylko te dobra można naruszyć i nie tylko te dobra będą chronione prawnie. Jako przykład podać można dobra uregulowane w Konstytucji takie jak:

  • nietykalność osobista i wolność osobista, 
  • życie prywatne, życie rodzinne
  • decydowanie o swoim życiu osobistym
  • wolność i ochrona tajemnicy komunikowania się
  • wolność poruszania się
  • wolność myśli

i to nadal nie jest wszystko.

Co istotne są to dobra przysługujące każdemu człowiekowi. Odnosić się mogą do zachowań, które wpływają na sferę psychiczną, duchową człowieka np. gdy ktoś narusza nasze dobre imię, ale czasem naruszenie może być dosłownie namacalne np. w przypadku gdy ktoś wtargnie do naszego mieszkania, naruszając nasz mir domowy.

Choć samo pojęcie dóbr osobistych nie jest uregulowane żadną ustawą, to zarówno w doktrynie (literatura prawnicza), jak i w orzecznictwie (orzeczenia sądów) znaleźć można wiele definicji dóbr osobistych. Wiele z nich bardziej nadaje się na rozprawę doktorską niż na stosunkowo lekki artykuł. Na podstawie znalezionych w orzecznictwie oraz w doktrynie definicje opracowałam własną wersję uproszczoną. 

Dobra osobiste to prawa, które przysługują każdej osobie od momentu jej narodzin aż do jej śmierci. Prawa te obejmują sferę psychiczną oraz fizyczną związaną z istnieniem człowieka, jego wolnością, godnością, wyznawanymi przez niego wartościami. 

Tyle teorii, ale nadal nie do końca może się to wydawać jasne, dlatego przejdźmy do przykładów.

Zaczniemy od klasyki, gdy ktoś zwraca się do nas np. słowami „…idioto, debilu, kretynie, k***, ch***!” itp.

Przykład 1

Ola po całym dniu pracy w szpitalu robi zakupy. Jest dużo ludzi, nagle słyszy pod swoim adresem słowa uznane powszechnie za obelżywe, którymi ktoś się do niej zwraca, dodając do nich wyrazy, które pozwalają zdezorientowanej Oli na dojście do tego, że dla wypowiadająca je osoba nie akceptuje faktu, że Ola wzięła ostatnią parę spodni dla synka, które obrażająca ją osoba też chciała kupić i tylko sobie je odłożyła, chcąc po nie wrócić, jak zakończy wybierać inne rzeczy. Wśród klientów sklepu, którzy są świadkami całej sytuacji, Ola dostrzega swoich pacjentów. Po chwili wokół Oli i osoby ją obrażającej zbiera się kółeczko gapiów, co dodatkowo nakręca osobę obrażającą do głośniejszego wykrzykiwania swoich racji oraz onieśmiela Olę, która czuje się zaszczuta i ma ochotę stamtąd jak najszybciej uciec.

Przykład 2

Karol otrzymuje od znajomego linka do zdjęcia, na którym jest zdjęcie Karola opatrzone kontrowersyjnym komentarzem, a pod zdjęciem są setki komentarzy osób, które życzą Karolowi śmierci, wszystkiego najgorszego, obrażają go z użyciem słów powszechnie uznanych za obelżywe oraz wykorzystują jego zdjęcie do tworzenia kolejnych obrazków-memów z wykorzystaniem wizerunku Karola, a nawet podają jego prawdziwe dane, co nakręca spiralę, bo pod kolejnymi memami pojawiają się kolejne komentarze, a na profilach społecznościowych Karola zaczynają się pojawiać pogróżki i następne komentarze. Karol dostał nawet kilka listów z groźbami na jego adres domowy.

W obydwóch przypadkach mamy do czynienia z klasycznym naruszeniem dóbr osobistych — dobrego imienia, godności, wizerunku. W pierwszym przypadku bezpośrednim natomiast w drugim przypadku z naruszeniem dóbr osobistych w internecie.

Umiera nasz najbliższy

Umiera wskutek popełnionych przez personel medyczny błędów

Przykład

Jagoda źle się poczuła i straciła przytomność, trafia do szpitala, gdzie otrzymuje pomoc. Jej stan się poprawia i po kilku dniach zostaje wypisana do domu. Po kilku dniach stan Jagody ulega gwałtownemu pogorszeniu i Jagoda znowu traci przytomność. Trafia do szpitala, gdzie po kilku godzinach walki o jej życie umiera. Sekcja zwłok wykazuje, że diagnoza przy pierwszym przyjęciu do szpitala była błędna i gdyby lekarz prowadzący zapoznał się z wynikami wykonanych u Jagody badań, mógłby wykryć postępującą u niej chorobę i Jagoda miała szansę przeżyć. Jagoda osierociła dwójkę małoletnich dzieci oraz męża.

W podanym przypadku mąż Jagody i jej małoletnie dzieci będą mogły domagać się od szpitala zadośćuczynienia w związku ze śmiercią osoby bliskiej.

Więcej na temat odpowiedzialności za wyrządzenie szkody wywołanej zdarzeniem medycznym.

Nasz najbliższy ginie w wypadku

Przykład

Rodzina Szczęśliwscy w składzie rodzice i dwójka małoletnich dzieci jedzie na wakacje. W domu zostało najstarsze dziecko, już pełnoletnie uczące się do matury. Nagle na przeciwległym pasie kierowca traci panowanie nad kierownicą i zderza się czołowo z samochodem rodziny Szczęśliwskich. W wyniku wypadku ginie ojciec oraz jedno z małoletnich dzieci, reszta rodziny przez wiele miesięcy walczy o życie w szpitalu. Kierowca, który stracił panowanie nad swoim pojazdem i spowodował wypadek, przeżył i po kilku tygodniach złamania, których doznał, zagoiły się, został prawomocnie skazany wyrokiem karnym.

W przypadku wypadków komunikacyjnych najczęściej zostają naruszone takie dobra osobiste jak m.in. pamięć o osobie zmarłej, prawo do intymności i prywatności życia, prawo do planowania rodziny. Rodzina jako związek najbliższych osób podlega ochronie prawa. Dotyczy to odpowiednio ochrony prawa do życia rodzinnego obejmującego istnienie różnego rodzaju więzi rodzinnych. Spowodowanie śmierci osoby bliskiej może stanowić naruszenie dóbr osobistych członków jej rodziny i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia. Podobnie jak w przypadku odnoszącym się do błędu medycznego analogicznie tutaj rodzina zmarłych będzie miała prawo domagać się odpowiedniego zadośćuczynienia za naruszone dobra osobiste.

Wskutek popełnionych przez personel medyczny błędów, wskutek wypadku lub tzw. czynu niedozwolonego (np. ciężkiego pobicia) nasz najbliższy znajduje się w stanie wegetatywnym

Przykład

Rafał rodzi się w zamartwicy okołoporodowej, rozpoznano u niego niedotlenienie okołoporodowe, wrodzone zapalenie płuc, encefalopatię niedotleniowo-niedokrwienną, spastyczny niedowład połowiczny obustronny oraz brak reakcji na bodźce słuchowe i wzrokowe. Jego rodzice kilka lat starali się o dziecko i całą ciążę matka pozostawała pod stałą kontrolą lekarską, dbała o siebie. Wszystkie badania wskazywały na prawidłowy rozwód płodu, ciąża była donoszona i poród zaczął się zgodnie z planem. W trakcie porodu personel medyczny nie zauważył, że tętno dziecka zaczęło w pewnym momencie słabnąć i gdy zorientowano się, że urządzenie do monitorowania akcji serca płodu (KTG) jest niewłaściwie podpięte, było już za późno. Rafał urodził się żywy, ale do końca życia będzie uzależniony od osób trzecich. Nie będzie mógł chodzić, mówić, nie będzie rozumiał, co się do niego mówi, będzie wymagał 24-godzinnej opieki przy podstawowych czynnościach życia codziennego przez całe życie.

W tym przypadku nasz najbliższy nie ginie, ale staje się osobą niepełnosprawną w stanie wegetatywnym. W marcu 2018 r. Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego  przełomową uchwałą (III CZP 69/17) otworzył drogę w tym zakresie poprzez możliwość przyznania zadośćuczynienia za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Zostają naruszone prawa pacjenta

Więcej informacji o prawach pacjenta znajdziesz:

Przykład 1

Magda jest w ciąży. Podczas badania USG lekarz prowadzący widzi wadę płodu, jednak nie informuje o tym Magdy w obawie, że dokona ona aborcji, która jest niezgodna z wyznawanymi przez lekarza wartościami. Dziecko rodzi się bez mózgu, co prowadzi do jego śmierci tuż po narodzinach. Magda była przekonana, że dziecko rozwijało się przez całą ciążę prawidłowo i powinna była urodzić zdrowe dziecko. Dokonała odpowiednich zakupów dla dziecka i z radością oczekiwała jego narodzin.

W tej sytuacji lekarz naruszył prawo Magdy do informacji, zatajając przed nią informację o stanie zdrowia płodu. Magda będzie mogła domagać się zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci praw pacjenta.

Przykład 2

Wojtek poszedł na konsultację do lekarza ortopedy. Podczas badania oprócz lekarza obecna była sekretarka medyczna, która protokołowała przebieg wizyty lekarskiej oraz przeprowadzonego badania. Okoliczności powstania urazu były dla Wojtka krępujące i nie chciał o nich mówić w obecności sekretarki ani w jej obecności rozbierać się do badania, jednak nikt go nie spytał o zdanie, tylko został postawiony przed faktem dokonanym. Tak jak przypuszczał Wojtek okoliczności powstania urazu, które zaczął opisywać lekarzowi, rozśmieszyły sekretarkę, która po usłyszeniu sposobu powstania urazu wybuchła niekontrolowanym śmiechem tym samym zawstydzając Wojtka oraz powodując u niego duży dyskomfort. Ponieważ sekretarka była jak się później okazało dziewczyną kolegi z pracy Wojtka, w kilka dni po zdarzeniu w całej firmie wszyscy śmiali się z Wojtka oraz komentowali zdarzenie.

Jest to przykład naruszenia prawa do intymności oraz zachowania w tajemnicy informacji uzyskanych podczas badania. Wojtek będzie mógł się domagać zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych.

Nękająca windykacja

Przykład

Jarek wziął pożyczkę, tzw. chwilówkę w firmie Pajacyk. Następnie stracił pracę i tym samym możliwość spłacenia zaciągniętego długu. Robił co w jego mocy, żeby znaleźć kolejną pracę, jednak w międzyczasie poważnie zachorował i wszystkie zaoszczędzone wcześniej środki musiał przeznaczyć na leczenie. Na początku dostał wezwanie do spłaty zaciągniętego zadłużenia. Odpisał, że nie jest w stanie obecnie spłacić swojego długu i poprosił o wydłużenie terminu spłaty do czasu, aż wyzdrowieje i będzie mógł podjąć pracę. Firma Pajacyk zaczęła codziennie wydzwaniać do Jarka oraz wysyłać mu monity, czyli wzywać Jarka do spełnienia świadczenia, zwrotu długu. Po pewnym czasie do drzwi Jarka zapukało dwóch dobrze zbudowanych mężczyzn, którzy podjęli próbę przekonania Jarka, że w jego interesie jest jak najszybsze spłacenie długu oraz zapowiedzieli kolejną wizytę w razie niespłacenia przez Jarka zaciągniętego zobowiązania w określonym czasie.

W podanym przypadku został naruszony mir domowy Jarka, jego prywatność, jego wolność. Windykacja, czyli w tym przypadku odzyskiwanie należności firmy Pajacyk nosi znamiona nękającej, uporczywej. Jarek będzie mógł wystąpić na drogę sądową z żądaniem jej zaprzestania oraz z roszczeniem o zadośćuczynienie za naruszone dobra osobiste.

Więcej na temat nękającej windykacji.

Organy państwowe działają przewlekle lub wielokrotnie wzywają do dostarczania zaświadczeń, dokumentów, które same mogą w prosty sposób uzyskać

Przykład 1

W sprawie Marka toczy się postępowanie administracyjne o ustalenie, czy wybudowany przez niego dom jest zgodny ze sztuką budowlaną, czy istnieje konieczność jego rozbiórki. Marek co chwilę wzywany jest o dostarczenie kolejnych dokumentów, które organ prowadzący postępowanie posiada lub które znajdują się w innym wydziale tego samego organu i które powinien bez problemu sam uzyskać. Postępowanie toczy się wiele lat, a Marek przez cały ten czas żyje w niepewności czy domu, w którym mieszka nie trzeba będzie zburzyć.

W tym przypadku na gruncie naruszeń dóbr osobistych zostało naruszone m.in. prawo do spokoju.

Przykład 2

Przeciwko Karolinie, która prowadzi działalność gospodarczą, toczy się postępowanie karne i cały majątek firmy Karoliny został zabezpieczony, a jej konta bankowe zablokowane. Postępowanie toczyło się wiele lat, Karolina nie posiadała środków do życia, a zobowiązania, które posiadała wobec swoich kontrahentów, nie mogły zostać wykonane, wobec czego straciła Klientów. Po wielu latach postępowanie zakończyło się i Karolina została uniewinniona, ponieważ były dwie Karoliny prowadzące działalność gospodarczą i organy ścigania pomyliły się, wszczynając postępowanie karne wobec niewłaściwej Karoliny

W tym przypadku wskutek przewlekle prowadzonego postępowania zostały naruszone dobra osobiste Karoliny takie jak jej godność, dobre imię oraz wolność w szerokim tego słowa znaczeniu. Karolina będzie mogła się domagać zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych, ale również naprawienia szkody majątkowej, która została jej wyrządzona.

Wydaje się, że po dojściu do tego miejsca pojęcie dóbr osobistych nie jest już takie obce i teraz już wiesz, kiedy ktoś naruszy Twoje dobra osobiste. Jednakże jest jeszcze coś, co wiedzieć należy. Są to przesłanki naruszenia dóbr. Nie zawsze, gdy dziennikarz napisze w niewybredny sposób o celebrycie, polityku będzie można go pozwać o naruszenie dóbr osobistych. I podobnie nie zawsze, gdy ktoś naruszy nasze dobra osobiste, będziemy go mogli pozwać. To znaczy, pozwać kogoś zawsze możemy, ale nie zawsze się to opłaca i zawsze warto zrobić wcześniej kalkulację i ocenić szanse powodzenia. Jak wiadomo, każdy pozew wiąże się z kosztami, więc nie warto ich ponosić w sytuacji, kiedy wygrana graniczy z cudem. Wracając do tematu, aby można było powiedzieć, że ktoś naruszył nasze dobra osobiste, muszą zostać spełnione określone przesłanki. Jedną z podstawowych przesłanek jest bezprawność.

Co to znaczy?

Oznacza to tyle, że działanie podjęte w zgodzie z prawem, nawet jeśli narusza chronione dobra osobiste, nie jest zachowaniem bezprawnym, a zatem nie będzie można w takim przypadku domagać się ich ochrony.

Co robić, gdy ktoś naruszy nasze dobra osobiste?

Przede wszystkim należy zbadać czy naruszenie było bezprawne. Jeżeli tak po stronie powoda, czyli osoby, której dobra osobiste zostały naruszone, musi wykazać, że doszło do zagrożenia lub naruszenia jej dobra osobistego. W przypadku takiego roszczenia to na pozwanym, czyli osobie, która dopuściła się naruszenia dobra osobistego, spoczywa obowiązek udowodnienia, że jego działanie nie było bezprawne.

Ile to kosztuje?

Opłata od pozwu w sprawach o ochronę dóbr osobistych jest stała i wynosi 600 zł.

Należy dodać, że niezależnie od — wydawałoby się niebudzącego wątpliwości brzmienia tego przepisu tj. art. 26 pkt 1 ppkt 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych — kwestia wyliczenia właściwej opłaty od pozwu w sprawach o dobra osobiste była przedmiotem licznych kontrowersji oraz rozbieżnego orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Zastanawiasz się, co w tym może być niejasnego?

Dochodzenie roszczeń z zakresu dóbr osobistych składa się najczęściej z dwóch części:

  • Roszczenia niemajątkowego, czyli żądania przeprosin od osoby, która narusza dobra osobiste.
  • Roszczenia majątkowego, czyli żądania zasądzenia odpowiedniej kwoty w formie zadośćuczynienia.

Jeżeli żądamy jedynie przeprosin, to opłata jest stała i wynosi 600 zł.

Natomiast jeżeli dochodzimy również pewnej kwoty tytułem zadośćuczynienia, zgodnie ze stanowiskiem części orzecznictwa powinniśmy również opłacić standardową opłatę stosunkową określoną w art. 13 wspomnianej ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych tj. 5% od wartości przedmiotu sporu, czyli kwoty, której się domagamy.

Przykład:

Mirek znalazł w gazecie „Tygodnik” swoje zdjęcie pod artykułem opisującym przemyt narkotyków. Zdjęcie pochodziło z jego Instagrama. Wskutek umieszczenia zdjęcia Mirek stracił pracę, a znajomi stracili do niego zaufanie, miał liczne kontrole. Zażądał od gazety „Tygodnik” przeproszenia oraz zapłaty na jego rzecz kwoty 100.000 zł.

W tym przypadku prawidłowa opłata od pozwu wyniesie 5600 zł (5000 zł to kwota 5% od wartości dochodzonej przez Mirka kwoty 100.000 zł oraz 600 zł za przeproszenie).

Tak jak wyżej pisałam, jest to jednak kwestia dyskusyjna i w niektórych sądach podzielających stanowisko, że pobiera się jedynie opłatę 600 zł niezależnie od tego, czy dochodzi się również zadośćuczynienia pieniężnego, będzie wystarczające opłacenie kwoty jedynie 600 zł.